Zarobiłeś grosze, ale możesz zapłacić fortunę! Handel online bez tajemnic.

Wyobraź sobie, że sprzedajesz drobne przedmioty na eBay, może jakieś używane rzeczy znalezione na wyprzedażach, może coś, co odnowiłeś i sprzedałeś z małym zyskiem. Dla wielu z nas to dodatkowy dochód, sposób na dorobienie do pensji. Nie myślimy jednak o tym jako o “biznesie” i często nie zdajemy sobie sprawy, że urzędy skarbowe mają na to zupełnie inne spojrzenie...

Nasz bohater, Pan Krzysztof, mieszkał w Anglii przez wiele lat i pracował na etacie, a dodatkowy zarobek na eBay traktował jako drobne uzupełnienie budżetu. Nie wiedział, że w Wielkiej Brytanii dochody powyżej £1,000 rocznie powinny być zgłoszone do HMRC. Jak się później okazało, brak świadomości nie zwalnia z obowiązku podatkowego. I choć pan Krzysztof nie chciał oszukiwać ani ukrywać przychodów, po latach otrzymał pismo, które przewróciło jego życie do góry nogami. W liście od HMRC zobaczył, że urząd naliczył mu zaległy podatek w wysokości £82,000!

Kiedy musisz zgłosić dochody z handlu online?

Jeżeli sprzedajesz przedmioty online, istnieją jasne zasady, które określają, kiedy musisz zgłosić swoje dochody jako opodatkowane. W Wielkiej Brytanii przepisy są dość klarowne:

Jeśli sprzedajesz przedmioty okazjonalnie, np. pozbywasz się kilku używanych rzeczy z domu, nie musisz zgłaszać takich dochodów. Jednak gdy handel staje się regularny i generuje zysk (nawet niewielki), może być traktowany jako działalność gospodarcza.

Każdy, kto uzyskuje dochód powyżej £1,000 rocznie z handlu, jest zobowiązany do zgłoszenia tego faktu do HMRC. To tzw. "Trading Allowance”, który zwalnia z obowiązku podatkowego dochody poniżej tej kwoty. Jeśli Twoje dochody z handlu online nie przekraczają tej granicy, możesz być spokojny i nie musisz ich zgłaszać.

Przeanalizujmy sobie to na paru przykładach. Skupimy się pierw na sprzedaży okazjonalnej.

Jeśli jednorazowo sprzedałeś swoje stare książki na eBay za £800, nie musisz zgłaszać tego dochodu, ponieważ nie przekracza on progu £1,000.

Kolejnym przykładem będzie stary rower, którego już nie używasz, a który zalega w garażu. Postanawiasz go sprzedać na eBay za £600. Taka jednorazowa transakcja, wynikająca z pozbycia się używanego przedmiotu z własnych zasobów, traktowana jest jako sprzedaż okazjonalna i nie wymaga zgłaszania do HMRC, o ile nie prowadzisz takich działań regularnie i nie sprzedajesz innych przedmiotów w sposób ciągły. W tej sytuacji nie przekraczasz rocznego limitu £1,000 na sprzedaż, więc możesz być spokojny.

Sytuacja zmienia się gdy zaczynamy regularnie sprzedawać rzeczy i towary. Załóżmy, że regularnie kupujesz ubrania na wyprzedażach, które następnie sprzedajesz na eBay. Robisz to co tydzień przez cały rok, a łączna wartość sprzedaży wynosi £2,500, w skali roku z czego Twój zysk po odliczeniu kosztów dodatkowych jakie musisz ponieść to £2,000. W tym przypadku Twoja działalność jest traktowana jako sprzedaż regularna, ponieważ handel odbywa się systematycznie i generuje zysk. Musisz zgłosić te dochody do HMRC, ponieważ przekraczają one próg £1,000.

Jak HMRC może Cię kontrolować?

Warto pamiętać, że HMRC ma prawo do monitorowania kont internetowych, w tym platform sprzedażowych takich jak eBay, Amazon czy Etsy. Jeśli Twoje dochody wzbudzą podejrzenia, urząd może poprosić o dostęp do szczegółowych danych dotyczących sprzedaży, kosztów oraz wszelkich innych powiązanych informacji.

HMRC wykorzystuje różne technologie do monitorowania aktywności online, w tym algorytmy analizujące dane finansowe, aby wychwycić przypadki niezgłoszonych dochodów. Dzięki temu urząd potrafi precyzyjnie ustalić, czy ktoś prowadzi regularną działalność gospodarczą.

Ignorowanie urzędu i jego konsekwencje

Kiedy Pan Krzysztof zobaczył list od HMRC, zignorował go, myśląc, że to jakaś pomyłka. Niestety, HMRC nie zapomina! Każdy list, każdy kontakt to poważna sprawa. Jeśli nie odpowiesz, urząd uzna, że coś masz do ukrycia. Z czasem HMRC wysłało kolejne pismo. W międzyczasie urzędnicy przeanalizowali konto Pana Krzysztofa na eBay, historię sprzedaży, a także dane z systemu PAYE (brytyjski system wynagrodzeń). Dla HMRC to dowód, że dochody były i że powinny zostać zgłoszone. Gdy Pan Krzysztof zignorował kolejną próbę kontaktu, urzędnicy przeszli do „discovery assessment” czyli dokładnej kontroli, której celem było naliczenie zaległości podatkowych na podstawie zgromadzonych danych.

Co zrobić, kiedy masz zaległości?

Jeśli HMRC żąda od Ciebie zapłaty zaległego podatku, pierwszym krokiem jest nawiązanie kontaktu. Unikanie listów i ignorowanie pism tylko pogarsza sprawę. Nasz bohater mógł skorzystać z kilku rozwiązań, które mogłyby obniżyć jego zobowiązania:

- Udokumentowanie kosztów: Jeśli sprzedajesz rzeczy online, ważne jest, abyś zachował wszelkie dowody zakupu, naprawy, koszty podróży, opakowań czy wysyłki. Każdy udokumentowany wydatek może obniżyć podstawę opodatkowania.

- Umowa “Time to Pay”: To rozwiązanie, które pozwala na spłatę zaległości w ratach dostosowanych do Twojej sytuacji finansowej. Dzięki temu można uniknąć większych problemów finansowych i dokładnie zaplanować swój budżet.

Wniosek jest jeden! Nie bądź jak Pan Krzysztof i nie ignoruj obowiązków, bo gdy Tobie może zdarzyć się o czymś zapomnieć, urząd nigdy tego nie zrobi.

Koniecznie przeczytaj także:

Brak powiązanych artykułów
Książki i E-Booki

Ebook - Przewodnik emeryta w UK

Zrozum swoje podatki i oszczędzaj więcej

Zobacz więcej

Więcej

£49

Produkt w przygotowaniu

£49

Ebook - Kupuj taniej za granicą

Prosty sposób na zwrot podatku VAT z całego świata

Zobacz więcej

Więcej

£10

Produkt w przygotowaniu

£10

Książka - Niższe podatki legalnie

W tej książce znajdziesz sprawdzone sposoby na płacenie niższych podatków w legalny sposób. Nauczysz się sztuczek, o których nie mówią Ci księgowi.

Zobacz więcej

Więcej

£59

Produkt w przygotowaniu

£59

Profesjonalne usługi
Ponad 500 klientów skorzystało już z naszej pomocy
Potrzebujesz pomocy?

Wypełnij formularz.

Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.